Ana Laíns - nie tylko fado. Koncert muzyki portugalskiej
Ana Laíns – śpiew, adufe
Paulo Loureiro – pianino
Bruno Chaveiro – gitara portugalska
Carlos Lopes – akordeon
Po siedmiu latach, na zaproszenie Stowarzyszenia Miłośników Portugalii „My Lisbon Story”, do Katowic powraca jedna z najbardziej cenionych ambasadorek portugalskiej kultury muzycznej – Ana Laíns. Artystka wystąpi 14 listopada, aby ponownie zachwycić publiczność swoim niezwykłym głosem, pełnym emocji repertuarem oraz wyjątkową interpretacją portugalskich pieśni.
Dla śląskiej publiczności będzie to szczególne wydarzenie. Pierwszy koncert Any Laíns w Katowicach odbył się 9 listopada 2018 roku i pozostawił po sobie niezapomniane wspomnienia. Teraz, po latach, artystka wraca do miasta, aby ponownie podzielić się swoją muzyczną wrażliwością, łącząc tradycję portugalskiego fado z autorskim stylem i współczesnym brzmieniem.
Koncert będzie okazją do spotkania z muzyką pełną pasji, nostalgii i południowego ciepła. Ana Laíns od lat zdobywa uznanie zarówno w Portugalii, jak i na międzynarodowych scenach, urzekając słuchaczy autentycznością oraz niezwykłą siłą przekazu.
14 listopada Katowice ponownie zabrzmią portugalską duszą. To wieczór, którego nie mogą przegapić miłośnicy muzyki świata, fado oraz wszyscy ci, którzy pragną przeżyć wyjątkową artystyczną podróż.
Paulo Loureiro – pianino
Bruno Chaveiro – gitara portugalska
Carlos Lopes – akordeon
Po siedmiu latach, na zaproszenie Stowarzyszenia Miłośników Portugalii „My Lisbon Story”, do Katowic powraca jedna z najbardziej cenionych ambasadorek portugalskiej kultury muzycznej – Ana Laíns. Artystka wystąpi 14 listopada, aby ponownie zachwycić publiczność swoim niezwykłym głosem, pełnym emocji repertuarem oraz wyjątkową interpretacją portugalskich pieśni.
Dla śląskiej publiczności będzie to szczególne wydarzenie. Pierwszy koncert Any Laíns w Katowicach odbył się 9 listopada 2018 roku i pozostawił po sobie niezapomniane wspomnienia. Teraz, po latach, artystka wraca do miasta, aby ponownie podzielić się swoją muzyczną wrażliwością, łącząc tradycję portugalskiego fado z autorskim stylem i współczesnym brzmieniem.
Koncert będzie okazją do spotkania z muzyką pełną pasji, nostalgii i południowego ciepła. Ana Laíns od lat zdobywa uznanie zarówno w Portugalii, jak i na międzynarodowych scenach, urzekając słuchaczy autentycznością oraz niezwykłą siłą przekazu.
14 listopada Katowice ponownie zabrzmią portugalską duszą. To wieczór, którego nie mogą przegapić miłośnicy muzyki świata, fado oraz wszyscy ci, którzy pragną przeżyć wyjątkową artystyczną podróż.
Doktórka - projekcja + spotkanie
Po filmie zapraszamy na spotkanie z dziećmi dr Jolanty Wadowskiej-Król – Justyną Wróbel i Przemysławem Królem, wnuczką – Małgorzatą Król-Dopierałą oraz reżyserem filmu – Wojciechem Królikowskim
Poruszający dokument opowiadający jedną z najbardziej dramatycznych, a zarazem mało znanych historii XX wieku. Akcja filmu rozgrywa się w śląskich Szopienicach – dzielnicy, której mieszkańcy przez lata żyli w cieniu huty metali nieżelaznych. Wieloletnia działalność zakładu doprowadziła do skażenia środowiska, a jego najtragiczniejsze skutki dotknęły dzieci, u których zatrucie ołowiem powodowało poważne zaburzenia rozwoju i nieodwracalne uszkodzenia układu nerwowego.
Centralną postacią filmu jest dr Jolanta Wadowska-Król – pediatra, która jako jedna z pierwszych dostrzegła skalę problemu i rozpoznała masową ołowicę wśród najmłodszych mieszkańców okolic huty. Na zlecenie prof. dr hab. Bożeny Hager-Małeckiej, wraz z pielęgniarką Wiesławą Wilczek, zorganizowała badania przesiewowe i rozpoczęła walkę o ich zdrowie oraz bezpieczeństwo, mimo nacisków i prób wyciszenia sprawy.
Przez lata jej działania pozostawały niedocenione, a problem skażenia był marginalizowany. Dziś dr Wadowska-Król jest symbolem odwagi cywilnej, zawodowej odpowiedzialności i bezkompromisowej walki o dobro dzieci.
Film ukazuje nie tylko skalę katastrofy ekologicznej i jej konsekwencje zdrowotne, lecz także realia życia w przemysłowej części Górnego Śląska, gdzie rozwój gospodarczy przez dekady stawiano ponad zdrowiem mieszkańców. Przypomina również, jak trudne było nagłaśnianie niewygodnej prawdy w realiach Polski lat 70., kiedy pierwsze niepokojące objawy zatrucia ołowiem były ignorowane.
Dzięki determinacji dr Wadowskiej-Król przebadano tysiące dzieci, a wiele z nich objęto leczeniem i ochroniono przed najpoważniejszymi skutkami zatrucia. Jej historia pokazuje, jak wielką różnicę może zrobić odwaga jednej osoby.
„Doktórka” to jednak coś więcej niż biografia niezwykłej lekarki. To opowieść o relacji człowieka z przemysłem, o kosztach niekontrolowanego rozwoju i o konsekwencjach decyzji, których skutki odczuwane są przez kolejne pokolenia. To również ważny głos w dyskusji o odpowiedzialności, pamięci i prawie do życia w bezpiecznym środowisku.
Partnerami wydarzenia są: Urząd Miasta Katowice oraz Telewizja Polska S.A. Oddział Terenowy w Katowicach
Poruszający dokument opowiadający jedną z najbardziej dramatycznych, a zarazem mało znanych historii XX wieku. Akcja filmu rozgrywa się w śląskich Szopienicach – dzielnicy, której mieszkańcy przez lata żyli w cieniu huty metali nieżelaznych. Wieloletnia działalność zakładu doprowadziła do skażenia środowiska, a jego najtragiczniejsze skutki dotknęły dzieci, u których zatrucie ołowiem powodowało poważne zaburzenia rozwoju i nieodwracalne uszkodzenia układu nerwowego.
Centralną postacią filmu jest dr Jolanta Wadowska-Król – pediatra, która jako jedna z pierwszych dostrzegła skalę problemu i rozpoznała masową ołowicę wśród najmłodszych mieszkańców okolic huty. Na zlecenie prof. dr hab. Bożeny Hager-Małeckiej, wraz z pielęgniarką Wiesławą Wilczek, zorganizowała badania przesiewowe i rozpoczęła walkę o ich zdrowie oraz bezpieczeństwo, mimo nacisków i prób wyciszenia sprawy.
Przez lata jej działania pozostawały niedocenione, a problem skażenia był marginalizowany. Dziś dr Wadowska-Król jest symbolem odwagi cywilnej, zawodowej odpowiedzialności i bezkompromisowej walki o dobro dzieci.
Film ukazuje nie tylko skalę katastrofy ekologicznej i jej konsekwencje zdrowotne, lecz także realia życia w przemysłowej części Górnego Śląska, gdzie rozwój gospodarczy przez dekady stawiano ponad zdrowiem mieszkańców. Przypomina również, jak trudne było nagłaśnianie niewygodnej prawdy w realiach Polski lat 70., kiedy pierwsze niepokojące objawy zatrucia ołowiem były ignorowane.
Dzięki determinacji dr Wadowskiej-Król przebadano tysiące dzieci, a wiele z nich objęto leczeniem i ochroniono przed najpoważniejszymi skutkami zatrucia. Jej historia pokazuje, jak wielką różnicę może zrobić odwaga jednej osoby.
„Doktórka” to jednak coś więcej niż biografia niezwykłej lekarki. To opowieść o relacji człowieka z przemysłem, o kosztach niekontrolowanego rozwoju i o konsekwencjach decyzji, których skutki odczuwane są przez kolejne pokolenia. To również ważny głos w dyskusji o odpowiedzialności, pamięci i prawie do życia w bezpiecznym środowisku.
Partnerami wydarzenia są: Urząd Miasta Katowice oraz Telewizja Polska S.A. Oddział Terenowy w Katowicach
Drugie życie
María Ángeles (Carmen Maura) od czterdziestu lat mieszka w słonecznym mieszkaniu w sercu Tangeru. To miejsce, które pamięta jej miłość, codzienne rytuały i całe życie zapisane w ścianach, meblach i drobnych gestach. Kiedy zostaje zmuszona do opuszczenia swojego domu, nie potrafi się z tym pogodzić – bo dom to nie adres, lecz tożsamość.
Nowy film Maryam Touzani to poruszająca i uskrzydlająca opowieść o przywiązaniu do miejsca, o dojrzałym życiu bez rezygnacji z siebie i o kobiecej niezależności, która nie zna wieku. Na ekranie zachwyca Carmen Maura, ikona filmów Almodóvara, tworząc jedną z najbardziej magnetycznych i energetycznych ról ostatnich lat – pełną humoru, uporu i czułości. To kino delikatne, słoneczne i bliskie widzowi. Opowieść o tym, że czasem, by ocalić siebie, trzeba zawalczyć o swój dom.
Film dostępny z audiodeskrypcją lub lektorem. Skorzystaj bezpłatnie z aplikacji Kino Dostępne 2.0 w Twoim telefonie – http://kinodostepne.pl
Nowy film Maryam Touzani to poruszająca i uskrzydlająca opowieść o przywiązaniu do miejsca, o dojrzałym życiu bez rezygnacji z siebie i o kobiecej niezależności, która nie zna wieku. Na ekranie zachwyca Carmen Maura, ikona filmów Almodóvara, tworząc jedną z najbardziej magnetycznych i energetycznych ról ostatnich lat – pełną humoru, uporu i czułości. To kino delikatne, słoneczne i bliskie widzowi. Opowieść o tym, że czasem, by ocalić siebie, trzeba zawalczyć o swój dom.
Film dostępny z audiodeskrypcją lub lektorem. Skorzystaj bezpłatnie z aplikacji Kino Dostępne 2.0 w Twoim telefonie – http://kinodostepne.pl
FEDERICO FELLINI: Ciao a tutti! - Głos z księżyca
Przed seansem prelekcja Mariusza Ciszewskiego.
„Głos z księżyca” to ostatni pełnometrażowy film Federica Felliniego i jedno z najważniejszych dzieł jego późnego okresu. Film rozwija krytykę społeczeństwa spektaklu obecną wcześniej w „Ginger i Fred” (1986), ale przenosi ją z poziomu telewizyjnego widowiska na poziom wyobraźni i codzienności. Centralnym symbolem jest tu księżyc, tradycyjnie kojarzony z kobiecością, magią, mistyką i nieuchwytną energią. U Felliniego to ciało niebieskie zostaje jednak „ściągnięte na ziemię” i zamienione w element widowiska oraz politycznej manipulacji.
Miasteczko pełne anten i billboardów przypomina przestrzeń, w której telewizja przejęła funkcję nowego bóstwa. Dwaj bohaterowie, Ivo Salvini (Roberto Benigni) i Gonnella (Paolo Villaggio), funkcjonują jako dwa bieguny świadomości późnego Felliniego. Ivo reprezentuje wrażliwość, niedostosowanie i potrzebę kontaktu z tajemnicą, natomiast Gonnella - lęk, paranoję oraz przekonanie, że rzeczywistość została podporządkowana obcemu, hałaśliwemu systemowi.
Włoski mistrz posługuje się groteską, przerysowaną scenografią i kakofoniczną ścieżką dźwiękową, aby pokazać społeczeństwo pozbawione ciszy, pamięci i duchowego wymiaru. „Głos z księżyca” można czytać jako film o kryzysie wyobraźni w kulturze Włoch późnych lat 80., którego „sprawcą” był niewątpliwie budujący swoje imperium medialne Silvio Berlusconi.
„Głos z księżyca” to ostatni pełnometrażowy film Federica Felliniego i jedno z najważniejszych dzieł jego późnego okresu. Film rozwija krytykę społeczeństwa spektaklu obecną wcześniej w „Ginger i Fred” (1986), ale przenosi ją z poziomu telewizyjnego widowiska na poziom wyobraźni i codzienności. Centralnym symbolem jest tu księżyc, tradycyjnie kojarzony z kobiecością, magią, mistyką i nieuchwytną energią. U Felliniego to ciało niebieskie zostaje jednak „ściągnięte na ziemię” i zamienione w element widowiska oraz politycznej manipulacji.
Miasteczko pełne anten i billboardów przypomina przestrzeń, w której telewizja przejęła funkcję nowego bóstwa. Dwaj bohaterowie, Ivo Salvini (Roberto Benigni) i Gonnella (Paolo Villaggio), funkcjonują jako dwa bieguny świadomości późnego Felliniego. Ivo reprezentuje wrażliwość, niedostosowanie i potrzebę kontaktu z tajemnicą, natomiast Gonnella - lęk, paranoję oraz przekonanie, że rzeczywistość została podporządkowana obcemu, hałaśliwemu systemowi.
Włoski mistrz posługuje się groteską, przerysowaną scenografią i kakofoniczną ścieżką dźwiękową, aby pokazać społeczeństwo pozbawione ciszy, pamięci i duchowego wymiaru. „Głos z księżyca” można czytać jako film o kryzysie wyobraźni w kulturze Włoch późnych lat 80., którego „sprawcą” był niewątpliwie budujący swoje imperium medialne Silvio Berlusconi.
Filmowy Klub Seniora - Vivaldi i ja
SEANS Z LEKTOREM!
Nowy film producentów „Wielkiego piękna” i „Młodości”. Barwna, porywająca, wypełniona muzyką opowieść o jednym z najwybitniejszych kompozytorów w historii – Antonio Vivaldim.
Wenecja, początek XVIII wieku — miasto kontrastów. Z jednej strony bogactwo, sztuka i swoboda obyczajowa, z drugiej surowe instytucje religijne i wyraźne podziały społeczne. Przebywająca w sierocińcu Ospedale della Pietà nastoletnia utalentowana skrzypaczka Cecilia (Tecla Insolia) trafia pod skrzydła nowego nauczyciela – Antonio Vivaldiego (Michele Riondino). Otoczona jego opieką zaczyna wierzyć, że uda jej się uniknąć zaaranżowanego małżeństwa i zawalczyć o własną drogę.
Nowy film producentów „Wielkiego piękna” i „Młodości”. Barwna, porywająca, wypełniona muzyką opowieść o jednym z najwybitniejszych kompozytorów w historii – Antonio Vivaldim.
Wenecja, początek XVIII wieku — miasto kontrastów. Z jednej strony bogactwo, sztuka i swoboda obyczajowa, z drugiej surowe instytucje religijne i wyraźne podziały społeczne. Przebywająca w sierocińcu Ospedale della Pietà nastoletnia utalentowana skrzypaczka Cecilia (Tecla Insolia) trafia pod skrzydła nowego nauczyciela – Antonio Vivaldiego (Michele Riondino). Otoczona jego opieką zaczyna wierzyć, że uda jej się uniknąć zaaranżowanego małżeństwa i zawalczyć o własną drogę.
FILMY Z LEKTOREM - Poznajmy się jeszcze raz
Co byś zrobił, aby raz jeszcze poczuć pierwszą miłość? Ile byś dał, by na nowo przeżyć najpiękniejszy dzień swojego życia? Powrót do cudownych chwil może mieć wysoką cenę. Bohater „Poznajmy się jeszcze raz” gotów jest ją zapłacić – nawet jeśli będzie musiał pozbyć się wszystkich oszczędności, a potem ukryć ten fakt przed żoną. Przewrotna francuska komedia spodoba się wszystkim, którzy pokochali romantyczny klimat „O północy w Paryżu” i urzekającą niewinność „Amelii”.
Zagubiony w świecie nowych technologii, wzdychający do telefonów stacjonarnych, papierowych książek i wąsów rysownik komiksów Victor (w tej roli gwiazda francuskiego kina, Daniel Auteuil), nieoczekiwanie dostaje propozycję nietypowej podróży w czasie. Mężczyzna przyjmuje ją tym chętniej, że jego małżeństwo się sypie, a żona Marianne (w tej roli Fanny Ardant) w niczym nie przypomina cudownej dziewczyny, w której kiedyś się zadurzył. Wybiera więc lata 70., by znów móc wejść do baru „Belle Epoque”, bezkarnie zapalić papierosa przy stoliku i z drżącym (po raz pierwszy od tak dawna!) sercem czekać, aż w drzwiach pojawi się rudowłosa, seksowna, niezależna Marianne. Odtworzona na jego życzenie epoka wydaje się Victorowi o wiele prawdziwsza niż współczesność, w której wszystko – od międzyludzkich relacji przez pracę, po sztukę – staje się wirtualne.
„Film, któremu nie można się oprzeć”, „Dowcipny i radosny” – tak pisali krytycy po pokazach „Poznajmy się jeszcze raz” w Cannes i Toronto. Zachwyciła rewelacyjna obsada (poza Ardant i Auteuil’em wystąpił tu także Guillaume Canet) i błyskotliwy scenariusz, a także lekkość, z jaką reżyser Nicolas Bedos dotyka uniwersalnych tematów: miłości, przemijania, pokoleniowych różnic. Pełen humoru przebój francuskiego kina działa jak filmowy afrodyzjak, przypominając, że najlepsze czasy i najpiękniejsze chwile to te, które przeżywamy teraz.
Zagubiony w świecie nowych technologii, wzdychający do telefonów stacjonarnych, papierowych książek i wąsów rysownik komiksów Victor (w tej roli gwiazda francuskiego kina, Daniel Auteuil), nieoczekiwanie dostaje propozycję nietypowej podróży w czasie. Mężczyzna przyjmuje ją tym chętniej, że jego małżeństwo się sypie, a żona Marianne (w tej roli Fanny Ardant) w niczym nie przypomina cudownej dziewczyny, w której kiedyś się zadurzył. Wybiera więc lata 70., by znów móc wejść do baru „Belle Epoque”, bezkarnie zapalić papierosa przy stoliku i z drżącym (po raz pierwszy od tak dawna!) sercem czekać, aż w drzwiach pojawi się rudowłosa, seksowna, niezależna Marianne. Odtworzona na jego życzenie epoka wydaje się Victorowi o wiele prawdziwsza niż współczesność, w której wszystko – od międzyludzkich relacji przez pracę, po sztukę – staje się wirtualne.
„Film, któremu nie można się oprzeć”, „Dowcipny i radosny” – tak pisali krytycy po pokazach „Poznajmy się jeszcze raz” w Cannes i Toronto. Zachwyciła rewelacyjna obsada (poza Ardant i Auteuil’em wystąpił tu także Guillaume Canet) i błyskotliwy scenariusz, a także lekkość, z jaką reżyser Nicolas Bedos dotyka uniwersalnych tematów: miłości, przemijania, pokoleniowych różnic. Pełen humoru przebój francuskiego kina działa jak filmowy afrodyzjak, przypominając, że najlepsze czasy i najpiękniejsze chwile to te, które przeżywamy teraz.
Historie równoległe
Prezentowany w konkursie tegorocznego Festiwalu w Cannes nowy film znakomitego Asghara Farhadiego, zdobywcy OSCARÓW za „Rozstanie” i „Klienta”. Wyprodukowany przez Macieja Musiała i Krzysztofa Piesiewicza film inspirowany 6 częścią słynnego „DEKALOGU” Krzysztofa Kieślowskiego.
Gwiazdorska obsada w pełnej pasji i tajemnic opowieści o niebezpiecznych konsekwencjach igrania z namiętnościami.
Wirtuozersko poprowadzona historia miłosnego trójkąta, który staje się obsesją znakomitej pisarki.
W poszukiwaniu inspiracji do nowej powieści Sylvie zaczyna podglądać mieszkających naprzeciwko braci i ich tajemniczą, piękna przyjaciółkę. Kiedy Sylvie zatrudnia do pomocy w codziennych obowiązkach młodego Adama, nie spodziewa się, że wkroczy on tak zdecydowanie w życie jej i obserwowanych przez nią braci. Adam spróbuje przekroczyć niebezpieczną granicę między fikcją kreowaną przez Sylvie, a rzeczywistością rodzącego się na ich oczach miłosnego trójkąta.
Obsada: Isabelle Huppert, Vincent Cassel, Catherine Deneuve, Pierre Niney
Gwiazdorska obsada w pełnej pasji i tajemnic opowieści o niebezpiecznych konsekwencjach igrania z namiętnościami.
Wirtuozersko poprowadzona historia miłosnego trójkąta, który staje się obsesją znakomitej pisarki.
W poszukiwaniu inspiracji do nowej powieści Sylvie zaczyna podglądać mieszkających naprzeciwko braci i ich tajemniczą, piękna przyjaciółkę. Kiedy Sylvie zatrudnia do pomocy w codziennych obowiązkach młodego Adama, nie spodziewa się, że wkroczy on tak zdecydowanie w życie jej i obserwowanych przez nią braci. Adam spróbuje przekroczyć niebezpieczną granicę między fikcją kreowaną przez Sylvie, a rzeczywistością rodzącego się na ich oczach miłosnego trójkąta.
Obsada: Isabelle Huppert, Vincent Cassel, Catherine Deneuve, Pierre Niney
KOK - O czym sobie nie mówimy
Najnowszy film reżysera hollywoodzkich przebojów „W pogoni za szczęściem”, „Siedem dusz” oraz „Ojcowie i córki” obejrzało we Włoszech już ponad milion widzów.
„O czym sobie nie mówimy” to pasjonująca opowieść o związkach, o tajemnicach, tłumionych emocjach i niebezpiecznych pragnieniach. Film inspirowany jest powieścią „Siracusa” autorstwa Delii Ephron, która ukazała się także w Polsce. Pisarka jest również współscenarzystką filmu.
Carlo i Elisa mieszkają w Rzymie, tworząc z pozoru udany związek. On jest profesorem filozofii na uniwersytecie i pisarzem walczącym z kryzysem twórczym. Ona z kolei to utalentowana, błyskotliwa dziennikarka, której felietony ukazują się w międzynarodowych magazynach lifestylowych. Do ich trwającego od dwóch dekad związku wkrada się coraz więcej rutyny oraz dystansu.
Aby odzyskać dawną energię, decydują się na wyjazd do Maroka w towarzystwie wieloletnich przyjaciół: Anny i Paola oraz ich trzynastoletniej córki Vittorii – inteligentnej, dociekliwej i ekscentrycznej nastolatki. Okazuje się, że także oni przeżywają poważny kryzys, który najbardziej odbija się na dziewczynce. Vittoria, która nie może dogadać się z rodzicami, znajduje oparcie w Carlu, nawiązując z nim bliską więź. To dopiero początek nadchodzących problemów.
„O czym sobie nie mówimy” to pasjonująca opowieść o związkach, o tajemnicach, tłumionych emocjach i niebezpiecznych pragnieniach. Film inspirowany jest powieścią „Siracusa” autorstwa Delii Ephron, która ukazała się także w Polsce. Pisarka jest również współscenarzystką filmu.
Carlo i Elisa mieszkają w Rzymie, tworząc z pozoru udany związek. On jest profesorem filozofii na uniwersytecie i pisarzem walczącym z kryzysem twórczym. Ona z kolei to utalentowana, błyskotliwa dziennikarka, której felietony ukazują się w międzynarodowych magazynach lifestylowych. Do ich trwającego od dwóch dekad związku wkrada się coraz więcej rutyny oraz dystansu.
Aby odzyskać dawną energię, decydują się na wyjazd do Maroka w towarzystwie wieloletnich przyjaciół: Anny i Paola oraz ich trzynastoletniej córki Vittorii – inteligentnej, dociekliwej i ekscentrycznej nastolatki. Okazuje się, że także oni przeżywają poważny kryzys, który najbardziej odbija się na dziewczynce. Vittoria, która nie może dogadać się z rodzicami, znajduje oparcie w Carlu, nawiązując z nim bliską więź. To dopiero początek nadchodzących problemów.
KOK - Zaproszenie
Znudzone sobą małżeństwo zaprasza na kolację parę wyzwolonych sąsiadów. Gwiazdorska obsada w błyskotliwie pikantnej komedii o blaskach i cieniach pożycia małżeńskiego. Czy miłość i pożądanie mają swój nieprzekraczalny termin przydatności do spożycia? Aby małżeńskiemu życiu dodać trochę smaku czasem warto zaprosić sąsiadów. Do stołu i nie tylko. Jak wiadomo niedaleko jest z jadalni do sypialni. Genialne aktorstwo, przezabawne dialogi nierzadko zaprawione nutką goryczy i sporo erotycznego napięcia.
Joe i Angela są małżeństwem z kilkunastoletnim stażem. Z pozoru ich związek wydaje się wręcz wzorcowy: zgodne, spokojne życie w porządnej dzielnicy, udane dziecko, niezły status materialny. Jednak pod powierzchnią kryją się wzajemne pretensje, drobne konflikty, a przede wszystkim nuda i rutyna. Gdy pewnego wieczoru Joe i Angela zapraszają na kolację parę tajemniczych sąsiadów, swobodna i przyjacielska rozmowa zaczyna zmieniać się w pełną dwuznaczności grę. To, co dotąd skrywane, wychodzi na jaw, a niewypowiedziane pragnienia ducha i ciała zaczynają nabierać niebezpiecznie realnych kształtów. Czy obie pary pójdą dziś spać we własnych łóżkach?
Joe i Angela są małżeństwem z kilkunastoletnim stażem. Z pozoru ich związek wydaje się wręcz wzorcowy: zgodne, spokojne życie w porządnej dzielnicy, udane dziecko, niezły status materialny. Jednak pod powierzchnią kryją się wzajemne pretensje, drobne konflikty, a przede wszystkim nuda i rutyna. Gdy pewnego wieczoru Joe i Angela zapraszają na kolację parę tajemniczych sąsiadów, swobodna i przyjacielska rozmowa zaczyna zmieniać się w pełną dwuznaczności grę. To, co dotąd skrywane, wychodzi na jaw, a niewypowiedziane pragnienia ducha i ciała zaczynają nabierać niebezpiecznie realnych kształtów. Czy obie pary pójdą dziś spać we własnych łóżkach?
Koncert na ekranie - Monterey Pop
Trzy dni, jedna scena, niemal 30 kultowych zespołów, blisko 100 godzin nagrań oraz jeden znakomity film.
W letni, czerwcowy weekend w 1967 roku, zaczęła się legenda Janis Joplin i Jimiego Hendrixa. Wystarczyły trzy gorące dni na stadionie w Monterey, by dzięki 27 artystom powstała kontrkultura i zrodził się kalifornijski sen. Zanim doszło do powstania Woodstocku, sto tysięcy osób podczas Monterey International Pop Festival, napędzanych psychodelicznymi dźwiękami, zawiązało komunę hipisowską. Trwało “lato miłości”. Scott McKenzie w swojej piosence sugerował obowiązujący dress code: „Be sure to wear some flowers in your hair”. Ludzie porzucali formalne, krępujące ubrania, by na boso, ale w dzwonach, splątani etnicznymi koralikami, z kwiatami we włosach, gromadzić się wśród oparów dymu, nie wiedząc jeszcze, co się wydarzy.
Odpowiedź znajdziemy już w pierwszych sekundach filmu “Monterey Pop”. Pełna entuzjazmu hipiska wygłosi do kamery spojler: „To będzie jak Sylwester, Wielkanoc i Boże Narodzenie w jednym!”. Niemal lewitujących przedstawicieli “dzieci kwiatów”, psychodeliczne dźwięki i atmosferę zmiany okiem kamery uchwycił zdobywca Oscara D. A. Pennebaker. Film “Monterey Pop” miał być tylko programem telewizyjnym, jednak amerykańscy decydenci nie byli gotowi na taką dawkę buntu. Na szczęście, dzięki rekonstrukcji cyfrowej filmu, przekonamy się, że dzieło Pennebakera to nie tylko zapis koncertów, ale także portret całego pokolenia kontrkultury lat 60., jego energii, wolności, dzikości i artystycznej rewolucji.
Zanim Jimi Hendrix zaprzeczy prawu grawitacji, grając nietypowo na instrumencie, a potem pocałuje i podpali swoją gitarę, zatopimy się w atmosferze dni naznaczonych zmianą. Na twarzach odbiorców imprezy ktoś namaluje kwiaty, ktoś inny nakarmi psa, a jeszcze ktoś napisze na plakacie “Peace and Love”. Chwilę później zadebiutuje Janis Joplin, zahipnotyzuje słuchaczy na tyle, by potem zamienić się w legendę. Jedni rozpalali scenę do czerwoności, inni zranili stopę (perkusista The Who), a jeszcze inni rozczulali. „I’ve Been Loving You Too Long” Otisa Reddinga przeszło do historii, dzięki sfilmowaniu koncertu. Na scenie zobaczymy także przedstawicieli Simon and Garfunkel, The Mamas and the Papas, a całe wydarzenie zwieńczy muzyczna mantra w wykonaniu Ravi’ego Shankar’a.
Film „Monterey Pop” to prawdziwy game changer w świecie kina dokumentalnego, ze względu na rejestrację dźwięku na żywo. Kamera Pennebakera z wyjątkową bliskością utrwala zarówno sceniczne popisy, jak i reakcje publiczności i życie festiwalowe. Autor filmu odpowiedzialny jest przecież za powstanie dokumentów o Bobie Dylanie i Davidzie Bowiem. Byli tacy artyści, którzy żałowali, że nie pojawili się na festiwalu i nie wzięli udziału w tym rewolucyjnym kontrkulturowym zrywie. Widzowie nie mogą powtórzyć tego błędu!
W letni, czerwcowy weekend w 1967 roku, zaczęła się legenda Janis Joplin i Jimiego Hendrixa. Wystarczyły trzy gorące dni na stadionie w Monterey, by dzięki 27 artystom powstała kontrkultura i zrodził się kalifornijski sen. Zanim doszło do powstania Woodstocku, sto tysięcy osób podczas Monterey International Pop Festival, napędzanych psychodelicznymi dźwiękami, zawiązało komunę hipisowską. Trwało “lato miłości”. Scott McKenzie w swojej piosence sugerował obowiązujący dress code: „Be sure to wear some flowers in your hair”. Ludzie porzucali formalne, krępujące ubrania, by na boso, ale w dzwonach, splątani etnicznymi koralikami, z kwiatami we włosach, gromadzić się wśród oparów dymu, nie wiedząc jeszcze, co się wydarzy.
Odpowiedź znajdziemy już w pierwszych sekundach filmu “Monterey Pop”. Pełna entuzjazmu hipiska wygłosi do kamery spojler: „To będzie jak Sylwester, Wielkanoc i Boże Narodzenie w jednym!”. Niemal lewitujących przedstawicieli “dzieci kwiatów”, psychodeliczne dźwięki i atmosferę zmiany okiem kamery uchwycił zdobywca Oscara D. A. Pennebaker. Film “Monterey Pop” miał być tylko programem telewizyjnym, jednak amerykańscy decydenci nie byli gotowi na taką dawkę buntu. Na szczęście, dzięki rekonstrukcji cyfrowej filmu, przekonamy się, że dzieło Pennebakera to nie tylko zapis koncertów, ale także portret całego pokolenia kontrkultury lat 60., jego energii, wolności, dzikości i artystycznej rewolucji.
Zanim Jimi Hendrix zaprzeczy prawu grawitacji, grając nietypowo na instrumencie, a potem pocałuje i podpali swoją gitarę, zatopimy się w atmosferze dni naznaczonych zmianą. Na twarzach odbiorców imprezy ktoś namaluje kwiaty, ktoś inny nakarmi psa, a jeszcze ktoś napisze na plakacie “Peace and Love”. Chwilę później zadebiutuje Janis Joplin, zahipnotyzuje słuchaczy na tyle, by potem zamienić się w legendę. Jedni rozpalali scenę do czerwoności, inni zranili stopę (perkusista The Who), a jeszcze inni rozczulali. „I’ve Been Loving You Too Long” Otisa Reddinga przeszło do historii, dzięki sfilmowaniu koncertu. Na scenie zobaczymy także przedstawicieli Simon and Garfunkel, The Mamas and the Papas, a całe wydarzenie zwieńczy muzyczna mantra w wykonaniu Ravi’ego Shankar’a.
Film „Monterey Pop” to prawdziwy game changer w świecie kina dokumentalnego, ze względu na rejestrację dźwięku na żywo. Kamera Pennebakera z wyjątkową bliskością utrwala zarówno sceniczne popisy, jak i reakcje publiczności i życie festiwalowe. Autor filmu odpowiedzialny jest przecież za powstanie dokumentów o Bobie Dylanie i Davidzie Bowiem. Byli tacy artyści, którzy żałowali, że nie pojawili się na festiwalu i nie wzięli udziału w tym rewolucyjnym kontrkulturowym zrywie. Widzowie nie mogą powtórzyć tego błędu!
Koncert NIECHĘĆ
Niechęć zaprasza na jesienną trasę!
Muzyka Niechęci nieustannie ewoluuje. Wywodząca się z jazzu, balansująca pomiędzy wściekłością i melancholią, na obecnym etapie skręciła w stronę transowych rytmów i syntezatorowych brzmień (nie zatracając przy tym improwizacyjnego i filmowego charakteru).
Poza materiałem z wcześniejszych płyt zespół wykona (w ramach cyklu “na chwilę przed wejściem do studia”) blisko godzinę premierowego, nie prezentowanego wcześniej materiału.
Będzie to też koncertowa premiera tegorocznego albumu “2025-live”. Płyta zadebiutowała na 2 miejscu oficjalnej (OLIS) listy najlepiej sprzedających się winyli w Polsce. Na koncercie dostępna będzie specjalna, limitowana i numerowana wersja “2025” (a także winylowe wznowienia “Reckless Things” i “Śmierci w miękkim futerku”).
Niechęć zagrała ponad 400 koncertów. Zarówno w trakcie regularnych, samodzielnych tras, jak i biorąc udział w festiwalach (polskich i zagranicznych) m.in. Open’er Festival, Tauron Nowa Muzyka, Warsaw Summer Jazz Days, Colours of Ostrava (Czechy), Copenhagen Jazz Festival (Dania), Glimps Festival (Belgia),Akbank Jazz Festival (Turcja) czy Polish Jazz London Series (Anglia).
Koncert tradycyjnie trwać będzie dwie i pół godziny!
Muzyka Niechęci nieustannie ewoluuje. Wywodząca się z jazzu, balansująca pomiędzy wściekłością i melancholią, na obecnym etapie skręciła w stronę transowych rytmów i syntezatorowych brzmień (nie zatracając przy tym improwizacyjnego i filmowego charakteru).
Poza materiałem z wcześniejszych płyt zespół wykona (w ramach cyklu “na chwilę przed wejściem do studia”) blisko godzinę premierowego, nie prezentowanego wcześniej materiału.
Będzie to też koncertowa premiera tegorocznego albumu “2025-live”. Płyta zadebiutowała na 2 miejscu oficjalnej (OLIS) listy najlepiej sprzedających się winyli w Polsce. Na koncercie dostępna będzie specjalna, limitowana i numerowana wersja “2025” (a także winylowe wznowienia “Reckless Things” i “Śmierci w miękkim futerku”).
Niechęć zagrała ponad 400 koncertów. Zarówno w trakcie regularnych, samodzielnych tras, jak i biorąc udział w festiwalach (polskich i zagranicznych) m.in. Open’er Festival, Tauron Nowa Muzyka, Warsaw Summer Jazz Days, Colours of Ostrava (Czechy), Copenhagen Jazz Festival (Dania), Glimps Festival (Belgia),Akbank Jazz Festival (Turcja) czy Polish Jazz London Series (Anglia).
Koncert tradycyjnie trwać będzie dwie i pół godziny!
Koncert The Dumplings
Po dwunastu latach The Dumplings wracają do debiutanckiego materiału, który otworzył im drzwi do wielkiego muzycznego świata. NO BAD DAYS to podróż do nostalgii lat dwutysięcznych, kiedy to electropop zaczynał rządzić na polskim rynku muzycznym.
Poczuj tamten klimat, posłuchaj ponadczasowych dźwięków sprzed dekady, bądź częścią tego wydarzenia.
The Dumplings to polski duet, wykonujący muzykę electropop. W 2014 zespół wydał swój debiutancki album „No Bad Days”, który został nagrodzony Fryderykiem za fonograficzny debiut roku.
Do tej pory zespół wydał 3 płyty. „No Bad Days”, „Sea You Later” i „RAJ”.
Mają na koncie setki koncertów w Polsce i zagranicą. Gościli m.in. na scenie Open’er, Off Festival, Męskie Granie, Orange Festival, SXSW, Sziget, The Great Escape czy Liverpool Sound City.
The Dumplings odwiedzi 6 miast: Warszawę, Poznań, Wejherowo, Wrocław, Kraków i Katowice.
Bilety na koncerty dostępne w kasach klubów oraz dobrych bileteriach.
Poczuj tamten klimat, posłuchaj ponadczasowych dźwięków sprzed dekady, bądź częścią tego wydarzenia.
The Dumplings to polski duet, wykonujący muzykę electropop. W 2014 zespół wydał swój debiutancki album „No Bad Days”, który został nagrodzony Fryderykiem za fonograficzny debiut roku.
Do tej pory zespół wydał 3 płyty. „No Bad Days”, „Sea You Later” i „RAJ”.
Mają na koncie setki koncertów w Polsce i zagranicą. Gościli m.in. na scenie Open’er, Off Festival, Męskie Granie, Orange Festival, SXSW, Sziget, The Great Escape czy Liverpool Sound City.
The Dumplings odwiedzi 6 miast: Warszawę, Poznań, Wejherowo, Wrocław, Kraków i Katowice.
Bilety na koncerty dostępne w kasach klubów oraz dobrych bileteriach.
LATO ’26. Wakacje z Klasyką Kina - 2001: Odyseja kosmiczna
„2001: Odyseja kosmiczna" to wyprawa w krainę jutra, mapa ludzkiego przeznaczenia, droga do nieskończoności i fascynująca opowieść o starciu człowieka z maszyną - arcydzieło sztuki filmowej, które wyróżniono Oscarem za efekty specjalne. Inspiracją dla scenariusza była powieść Arthura C. Clarke'a. Na jej podstawie Stanley Kubrick zrealizował film, który od lat niezmiennie fascynuje nowe pokolenia widzów. Najpierw zabiera nas w zamierzchłą przeszłość, gdy na Ziemi żyli przodkowie człowieka. Następnie przeskakuje całe tysiąclecia i przenosi widza w skolonizowaną przestrzeń kosmiczną. W finale z kolei przerzuca jednego z bohaterów w niezbadane rejony kosmosu, realizując tym razem nasze marzenia o nieśmiertelności.
LATO ’26. Wakacje z Klasyką Kina - Casablanca
Jeden z najgłośniejszych filmów w historii kina. II wojna światowa, Casablanca. Właściciel nocnego klubu, Rick Blaine, spotyka swoją dawną miłość, która okazuje się być żoną działacza czeskiego ruchu oporu, Victora Laszlo. Dawne uczucia odżywają. Kultowe kwestie, wielkie aktorstwo.
Scenariusz do filmu "Casablanca" powstał na podstawie cieszącej się niewielką popularnością sztuki Murraya Burnetta i Joan Alison "Everybody Comes to Rick's", która nigdy nie doczekała się premiery na Broadwayu. Na realizację obrazu przeznaczono zaledwie 950 tys. dolarów, co zmusiło ekipę do drakońskich oszczędności (samolot widoczny w ostatnich scenach zrobiony był z ... kartonu). "Casablanca" to jeden z tych filmów, które mimo upływu lat się nie starzeją. Obraz Michaela Curtiza, z Ingrid Bergman i Humphreyem Bogartem w rolach głównych, zdobył 5 nominacji do Oscara oraz 3 statuetki, włączając w to "Najlepszy Film" 1943 roku.
Scenariusz do filmu "Casablanca" powstał na podstawie cieszącej się niewielką popularnością sztuki Murraya Burnetta i Joan Alison "Everybody Comes to Rick's", która nigdy nie doczekała się premiery na Broadwayu. Na realizację obrazu przeznaczono zaledwie 950 tys. dolarów, co zmusiło ekipę do drakońskich oszczędności (samolot widoczny w ostatnich scenach zrobiony był z ... kartonu). "Casablanca" to jeden z tych filmów, które mimo upływu lat się nie starzeją. Obraz Michaela Curtiza, z Ingrid Bergman i Humphreyem Bogartem w rolach głównych, zdobył 5 nominacji do Oscara oraz 3 statuetki, włączając w to "Najlepszy Film" 1943 roku.
LATO ’26. Wakacje z Klasyką Kina - Pożegnanie lata - potańcówka
DJ 5cet
Zapraszamy na wieczór pełen największych filmowych hitów muzycznych, tanecznej energii i letniego klimatu. Zapraszamy do zabrania letnich strojów i wakacyjnych gadżetów.
Do zobaczenia na parkiecie!
Zapraszamy na wieczór pełen największych filmowych hitów muzycznych, tanecznej energii i letniego klimatu. Zapraszamy do zabrania letnich strojów i wakacyjnych gadżetów.
Do zobaczenia na parkiecie!
LATO ’26. Wakacje z Klasyką Kina - Wielki błękit
Historia relacji dwóch nurków, Enza Molinariego (Jean Reno) i Jacques’a Mayola (Jean-Marc Barr), oraz jego dziewczyny Johany Baker (Rosanna Arquette) to wyprawa w morskie głębiny – oraz w głąb ludzkiej duszy. Kręcony na kilku kontynentach spektakl Bessona zawiera bodaj najpiękniejsze sceny podwodne w historii kina. Uwodzicielska, zmysłowa opowieść zaczyna się w latach 50. i płynie do czasów współczesnych zmiennym nurtem: od napięcia i ryzyka związanego z nurkowaniem bez butli aż do zachwytu wzniosłością podwodnego świata.
„Wielki błękit”, oparty na biografiach prawdziwych pionierów freedivingu, zawieszony jest między niebieską otchłanią a rozpaloną słońcem powierzchnią, na której toczą się zwyczajne ludzkie sprawy. Mayol, główny bohater filmu, pragnie od zwyczajności uciec: to pół-człowiek, pół-delfin, który najlepiej czuje się w morzu w towarzystwie zwierząt.
Film stworzony po to, by oglądać go na wielkim ekranie: w towarzystwie niezapomnianej, nowatorskiej muzyki Érica Serry, regularnego współpracownika Bessona.
„Wielki błękit”, oparty na biografiach prawdziwych pionierów freedivingu, zawieszony jest między niebieską otchłanią a rozpaloną słońcem powierzchnią, na której toczą się zwyczajne ludzkie sprawy. Mayol, główny bohater filmu, pragnie od zwyczajności uciec: to pół-człowiek, pół-delfin, który najlepiej czuje się w morzu w towarzystwie zwierząt.
Film stworzony po to, by oglądać go na wielkim ekranie: w towarzystwie niezapomnianej, nowatorskiej muzyki Érica Serry, regularnego współpracownika Bessona.
Lekcje Filmowe - Nić widmo
Akcja toczy się w stylowym Londynie lat 50. XX wieku. Słynny projektant Reynolds Woodcock wraz z siostrą znajduje się w samym centrum brytyjskiego świata mody. Tworzy kreacje dla członków rodziny królewskiej, gwiazd filmowych, spadkobierczyń fortun, wyższych sfer. Kobiety wchodzą i szybko wychodzą z życia Woodcocka, dostarczając mu inspiracji i towarzystwa. Pewnego dnia spotyka młodą, silną kobietę, która wkrótce staje się stałym elementem jego życia.
Przed seansem rozmowa autorów cyklu „Lekcje filmowe” – dr Anity Skwary oraz Mariusza Ciszewskiego.
Przed seansem rozmowa autorów cyklu „Lekcje filmowe” – dr Anity Skwary oraz Mariusza Ciszewskiego.
O czym sobie nie mówimy
Najnowszy film reżysera hollywoodzkich przebojów „W pogoni za szczęściem”, „Siedem dusz” oraz „Ojcowie i córki” obejrzało we Włoszech już ponad milion widzów.
„O czym sobie nie mówimy” to pasjonująca opowieść o związkach, o tajemnicach, tłumionych emocjach i niebezpiecznych pragnieniach. Film inspirowany jest powieścią „Siracusa” autorstwa Delii Ephron, która ukazała się także w Polsce. Pisarka jest również współscenarzystką filmu.
Carlo i Elisa mieszkają w Rzymie, tworząc z pozoru udany związek. On jest profesorem filozofii na uniwersytecie i pisarzem walczącym z kryzysem twórczym. Ona z kolei to utalentowana, błyskotliwa dziennikarka, której felietony ukazują się w międzynarodowych magazynach lifestylowych. Do ich trwającego od dwóch dekad związku wkrada się coraz więcej rutyny oraz dystansu.
Aby odzyskać dawną energię, decydują się na wyjazd do Maroka w towarzystwie wieloletnich przyjaciół: Anny i Paola oraz ich trzynastoletniej córki Vittorii – inteligentnej, dociekliwej i ekscentrycznej nastolatki. Okazuje się, że także oni przeżywają poważny kryzys, który najbardziej odbija się na dziewczynce. Vittoria, która nie może dogadać się z rodzicami, znajduje oparcie w Carlu, nawiązując z nim bliską więź. To dopiero początek nadchodzących problemów.
„O czym sobie nie mówimy” to pasjonująca opowieść o związkach, o tajemnicach, tłumionych emocjach i niebezpiecznych pragnieniach. Film inspirowany jest powieścią „Siracusa” autorstwa Delii Ephron, która ukazała się także w Polsce. Pisarka jest również współscenarzystką filmu.
Carlo i Elisa mieszkają w Rzymie, tworząc z pozoru udany związek. On jest profesorem filozofii na uniwersytecie i pisarzem walczącym z kryzysem twórczym. Ona z kolei to utalentowana, błyskotliwa dziennikarka, której felietony ukazują się w międzynarodowych magazynach lifestylowych. Do ich trwającego od dwóch dekad związku wkrada się coraz więcej rutyny oraz dystansu.
Aby odzyskać dawną energię, decydują się na wyjazd do Maroka w towarzystwie wieloletnich przyjaciół: Anny i Paola oraz ich trzynastoletniej córki Vittorii – inteligentnej, dociekliwej i ekscentrycznej nastolatki. Okazuje się, że także oni przeżywają poważny kryzys, który najbardziej odbija się na dziewczynce. Vittoria, która nie może dogadać się z rodzicami, znajduje oparcie w Carlu, nawiązując z nim bliską więź. To dopiero początek nadchodzących problemów.
Ojczyzna
„Ojczyzna” to najnowszy, długo wyczekiwany film laureata Oscara®, Pawła Pawlikowskiego, twórcy „Idy” i „Zimnej wojny”, zdobywca nagrody za reżyserię na tegorocznym 79. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes.
Poprzedni film Pawlikowskiego, „Zimna wojna”, również nagrodzony za reżyserię w Cannes, oprócz spektakularnego sukcesu międzynarodowego (52 nagrody i 126 nominacje, w tym do Oscara® dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego, za najlepszą reżyserię i najlepsze zdjęcia) podbił serca polskiej publiczności, przyciągając do kin ponad 1 milion widzów.
W swoim najnowszym dziele, podobnie jak w „Idzie” i „Zimnej wojnie”, reżyser podejmuje tematy tożsamości, winy, rodziny i miłości na tle chaosu i moralnego zagubienia powojennej Europy.
"'Ojczyzna' splata w sobie wiele wątków, ale opowiada o nich z umiarem i prostotą, w mocnych kadrach i gęstych scenach, pozostawiając widzowi przestrzeń do przeżywania i wyobrażania." Paweł Pawlikowski
W rolach głównych zobaczymy nominowaną do Oscara® Sandrę Hüller („Strefa interesów”, „Anatomia upadku”, „Projekt Hail Mary”) i Hannsa Zischlera („Monachium”). Scenariusz napisali Paweł Pawlikowski i Henk Handloegten. Do realizacji filmu reżyser ponownie zaprosił swój wieloletni zespół twórczy – nominowanego do Oscara® operatora Łukasza Żala („Hamnet”), kostiumografkę Aleksandrę Staszko („Ministranci”) oraz scenografów Katarzynę Sobańską i Marcela Sławińskiego („Lalka”).
„Ojczyzna" opowiada o relacji między Thomasem Mannem (Hanns Zischler), laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, a jego córką Eriką (Sandra Hüller) – aktorką i pisarką. Akcja rozgrywa się w szczytowym okresie zimnej wojny. Ojciec i córka wyruszają w trudną, pełną emocji podróż czarnym Buickiem przez zrujnowane Niemcy – z Frankfurtu pod kontrolą amerykańską do Weimaru pod wpływem sowieckim. Po raz pierwszy od zakończenia wojny Mann wraca do swojej ojczyzny, po tym jak podjął wcześniej trudną decyzję o emigracji do Stanów Zjednoczonych.
Producentami filmu są: Mario Gianani i Lorenzo Mieli (OUR Films), Ewa Puszczyńska (Extreme Emotions), Jeanne Tremsal i Edward Berger (Nine Hours), Dimitri Rassam (Chapter 2) oraz Lorenzo Gangarossa (Circle One).
Ze strony polskiej film powstał w koprodukcji z Canal+ Polska, Wytwórnią Filmów Fabularnych we Wrocławiu, Dolnośląskim Centrum Filmowym i Instytucją Filmową Silesia-Film.
Film został współfinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej. Produkcję dofinansowano także ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Poprzedni film Pawlikowskiego, „Zimna wojna”, również nagrodzony za reżyserię w Cannes, oprócz spektakularnego sukcesu międzynarodowego (52 nagrody i 126 nominacje, w tym do Oscara® dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego, za najlepszą reżyserię i najlepsze zdjęcia) podbił serca polskiej publiczności, przyciągając do kin ponad 1 milion widzów.
W swoim najnowszym dziele, podobnie jak w „Idzie” i „Zimnej wojnie”, reżyser podejmuje tematy tożsamości, winy, rodziny i miłości na tle chaosu i moralnego zagubienia powojennej Europy.
"'Ojczyzna' splata w sobie wiele wątków, ale opowiada o nich z umiarem i prostotą, w mocnych kadrach i gęstych scenach, pozostawiając widzowi przestrzeń do przeżywania i wyobrażania." Paweł Pawlikowski
W rolach głównych zobaczymy nominowaną do Oscara® Sandrę Hüller („Strefa interesów”, „Anatomia upadku”, „Projekt Hail Mary”) i Hannsa Zischlera („Monachium”). Scenariusz napisali Paweł Pawlikowski i Henk Handloegten. Do realizacji filmu reżyser ponownie zaprosił swój wieloletni zespół twórczy – nominowanego do Oscara® operatora Łukasza Żala („Hamnet”), kostiumografkę Aleksandrę Staszko („Ministranci”) oraz scenografów Katarzynę Sobańską i Marcela Sławińskiego („Lalka”).
„Ojczyzna" opowiada o relacji między Thomasem Mannem (Hanns Zischler), laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, a jego córką Eriką (Sandra Hüller) – aktorką i pisarką. Akcja rozgrywa się w szczytowym okresie zimnej wojny. Ojciec i córka wyruszają w trudną, pełną emocji podróż czarnym Buickiem przez zrujnowane Niemcy – z Frankfurtu pod kontrolą amerykańską do Weimaru pod wpływem sowieckim. Po raz pierwszy od zakończenia wojny Mann wraca do swojej ojczyzny, po tym jak podjął wcześniej trudną decyzję o emigracji do Stanów Zjednoczonych.
Producentami filmu są: Mario Gianani i Lorenzo Mieli (OUR Films), Ewa Puszczyńska (Extreme Emotions), Jeanne Tremsal i Edward Berger (Nine Hours), Dimitri Rassam (Chapter 2) oraz Lorenzo Gangarossa (Circle One).
Ze strony polskiej film powstał w koprodukcji z Canal+ Polska, Wytwórnią Filmów Fabularnych we Wrocławiu, Dolnośląskim Centrum Filmowym i Instytucją Filmową Silesia-Film.
Film został współfinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej. Produkcję dofinansowano także ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Pedro Almodóvar: Kolory emocji - Gorzkie święta - pokaz przedpremierowy
Pedro Almodóvar powraca w szczytowej formie z jednym ze swoich najbardziej osobistych filmów. W „Gorzkich świętach” - jego pierwszej od 5 lat hiszpańskojęzycznej produkcji - jest wszystko, za co widzowie kochają jego kino: namiętność, intensywne kolory, przewrotny humor i pełnokrwiste postaci, które wymykają się prostym schematom. Na ekranie pojawiają się aktorzy i aktorki znani z wcześniejszych filmów reżysera: Bárbara Lennie, Leonardo Sbaraglia, Victoria Luengo, Aitana Sánchez-Gijón, Milena Smit oraz jedna z najważniejszych muz Almodóvara – Rossy de Palma.
Bohaterką filmu jest czterdziestoletnia Elza (Bárbara Lennie), która po śmierci matki rzuca się w wir pracy, nie pozwalając sobie na żałobę. Dopiero atak paniki zmusza ją do zatrzymania się i wyruszenia w podróż, która stanie się konfrontacją z przeszłością, utraconymi relacjami i niespełnionymi pragnieniami. Z przypadkowych spotkań, emocjonalnych zwrotów i splatających się życiorysów Almodóvar tka opowieść o tym, jak pamięć, fikcja i pragnienie nieustannie przepisują nasze życie.
„Gorzkie święta” to szczególny prezent dla tych, którzy dorastali z kinem hiszpańskiego mistrza – od „Kobiet na skraju załamania nerwowego”, przez „Wszystko o mojej matce” i „Porozmawiaj z nią”, po „Volver”, „Przerwane objęcia” i „Ból i blask”. To także film, który idzie o krok dalej: jeszcze mocniej pokazuje, że każdy z nas nie tylko przeżywa własną historię, ale też bez końca ją sobie opowiada. Almodóvar składa tu poruszające wyznanie wiary w siłę kina, pamięci i narracji.
Bohaterką filmu jest czterdziestoletnia Elza (Bárbara Lennie), która po śmierci matki rzuca się w wir pracy, nie pozwalając sobie na żałobę. Dopiero atak paniki zmusza ją do zatrzymania się i wyruszenia w podróż, która stanie się konfrontacją z przeszłością, utraconymi relacjami i niespełnionymi pragnieniami. Z przypadkowych spotkań, emocjonalnych zwrotów i splatających się życiorysów Almodóvar tka opowieść o tym, jak pamięć, fikcja i pragnienie nieustannie przepisują nasze życie.
„Gorzkie święta” to szczególny prezent dla tych, którzy dorastali z kinem hiszpańskiego mistrza – od „Kobiet na skraju załamania nerwowego”, przez „Wszystko o mojej matce” i „Porozmawiaj z nią”, po „Volver”, „Przerwane objęcia” i „Ból i blask”. To także film, który idzie o krok dalej: jeszcze mocniej pokazuje, że każdy z nas nie tylko przeżywa własną historię, ale też bez końca ją sobie opowiada. Almodóvar składa tu poruszające wyznanie wiary w siłę kina, pamięci i narracji.
Pejzaż w kolorze sepii
„Pejzaż w kolorze sepii” to japońsko-polska produkcja na podstawie głośnej powieści Kazuo Ishiguro, laureata Nagrody Nobla, premierowo pokazana w selekcji oficjalnej festiwalu w Cannes. Film w reżyserii Keiego Ishikawy jest pełną napięcia i niedopowiedzeń opowieścią o rodzinnych sekretach, pułapkach pamięci i kruchej więzi między matką a córką.
Niki, dwudziestopięcioletnia pisarka wychowana w Wielkiej Brytanii, odwiedza na angielskiej prowincji swoją matkę Etsuko. Pretekstem jest sprzedaż rodzinnego domu, ale za pozornie zwyczajnym spotkaniem kryje się potrzeba zadania pytań, które przez lata pozostawały niewypowiedziane. Niki wie niewiele o japońskiej przeszłości matki, o powojennym Nagasaki, z którego Etsuko wyjechała do Wielkiej Brytanii, ani o okolicznościach, w jakich wraz z nią opuściła Japonię jej starsza córka Keiko. Wyznania Etsuko pełne są luk, uników i przemilczeń; każde wspomnienie może być zarówno tropem prowadzącym do prawdy, jak i zasłoną chroniącą przed bolesną pamięcią.
Kei Ishikawa przenosi na ekran charakterystyczny dla Ishiguro świat ulotnych wspomnień, emocji ukrytych pod powierzchnią i przeszłości, która nigdy nie daje się opowiedzieć do końca. Atmosferę narastającego napięcia i tajemnicy budują stylowe, hipnotyzujące zdjęcia Piotra Niemyjskiego oraz muzyka Pawła Mykietyna, kompozytora znanego z filmów „IO” i „Essential Killing”. Za produkcję filmu odpowiada Mariusz Włodarski, producent takich tytułów jak „Dziewczyna z igłą”, „Sweat” czy „Brzydka siostra”.
Niki, dwudziestopięcioletnia pisarka wychowana w Wielkiej Brytanii, odwiedza na angielskiej prowincji swoją matkę Etsuko. Pretekstem jest sprzedaż rodzinnego domu, ale za pozornie zwyczajnym spotkaniem kryje się potrzeba zadania pytań, które przez lata pozostawały niewypowiedziane. Niki wie niewiele o japońskiej przeszłości matki, o powojennym Nagasaki, z którego Etsuko wyjechała do Wielkiej Brytanii, ani o okolicznościach, w jakich wraz z nią opuściła Japonię jej starsza córka Keiko. Wyznania Etsuko pełne są luk, uników i przemilczeń; każde wspomnienie może być zarówno tropem prowadzącym do prawdy, jak i zasłoną chroniącą przed bolesną pamięcią.
Kei Ishikawa przenosi na ekran charakterystyczny dla Ishiguro świat ulotnych wspomnień, emocji ukrytych pod powierzchnią i przeszłości, która nigdy nie daje się opowiedzieć do końca. Atmosferę narastającego napięcia i tajemnicy budują stylowe, hipnotyzujące zdjęcia Piotra Niemyjskiego oraz muzyka Pawła Mykietyna, kompozytora znanego z filmów „IO” i „Essential Killing”. Za produkcję filmu odpowiada Mariusz Włodarski, producent takich tytułów jak „Dziewczyna z igłą”, „Sweat” czy „Brzydka siostra”.
Pożegnalna trasa koncertowa Lecha Janerki
Zapraszamy na koncert podczas pożegnalnej trasy Lecha Janerki!
Będzie to spotkanie z muzyką jednego z najbardziej niepokornych twórców polskiej sceny – pełne refleksji, charakterystycznego humoru i niepowtarzalnej atmosfery. Artysta zaprezentuje najważniejsze utwory ze swojej wieloletniej kariery.
Skład zespołu:
Bożena Janerka
Lech Janerka
Michał Mioduszewski
Bartosz Straburzyński
Lech Janerka - jedna z najbardziej oryginalnych i niezależnych postaci polskiej muzyki rockowej. Kompozytor, basista, wokalista i autor tekstów, który od ponad czterech dekad konsekwentnie idzie własną drogą. Artysta związany z Wrocławiem, gdzie się urodził i gdzie rozpoczęła się jego muzyczna historia.
Na przełomie lat 70. i 80 założył legendarny zespół Klaus Mitffoch. Jedyny album grupy – uznany dziś za jedną z najważniejszych płyt w historii polskiego rocka – na trwałe zapisał się w historii muzyki. Po rozwiązaniu zespołu Janerka rozpoczął działalność solową, wydając w 1986 roku album „Historia podwodna”. Od tego momentu konsekwentnie buduje własny, niepowtarzalny język muzyczny, łączący rock, elektronikę i nieoczywiste rozwiązania brzmieniowe z charakterystycznymi, pełnymi ironii i neologizmów tekstami.
Na swoim koncie ma wiele ważnych albumów, w tym „Ur”, „Bruhaha”, „Dobranoc”, „Fiu Fiu”, „Plagiaty” oraz wydany po latach przerwy album „Gipsowy odlew falsyfikatu”. Wiele utworów artysty – takich jak „Konstytucje”, „Ta zabawa nie jest dla dziewczynek”, „Jezu jak się cieszę”, „Rower” czy „Strzeż się” – na stałe weszło do kanonu polskiej muzyki.
W 2023 roku, po ukazaniu się długo wyczekiwanej (18 lat) płyty artysty "Gipsowy odlew falsyfikatu”, wydawało się, że za chwilę powstanie kolejna i że nastąpi powrót do koncertowania.
Ten refleksyjny album został bardzo ciepło przyjęty przez fanów i krytyków, m.in. wyróżniono go jako polską płytę roku w redakcyjnych plebiscytach "Polityki", "Gazety Wyborczej” i „Onetu”, otrzymał również 5 Fryderyków.
Ale Lech Janerka postanowił zakończyć w tym roku działania koncertowe...
Będzie to spotkanie z muzyką jednego z najbardziej niepokornych twórców polskiej sceny – pełne refleksji, charakterystycznego humoru i niepowtarzalnej atmosfery. Artysta zaprezentuje najważniejsze utwory ze swojej wieloletniej kariery.
Skład zespołu:
Bożena Janerka
Lech Janerka
Michał Mioduszewski
Bartosz Straburzyński
Lech Janerka - jedna z najbardziej oryginalnych i niezależnych postaci polskiej muzyki rockowej. Kompozytor, basista, wokalista i autor tekstów, który od ponad czterech dekad konsekwentnie idzie własną drogą. Artysta związany z Wrocławiem, gdzie się urodził i gdzie rozpoczęła się jego muzyczna historia.
Na przełomie lat 70. i 80 założył legendarny zespół Klaus Mitffoch. Jedyny album grupy – uznany dziś za jedną z najważniejszych płyt w historii polskiego rocka – na trwałe zapisał się w historii muzyki. Po rozwiązaniu zespołu Janerka rozpoczął działalność solową, wydając w 1986 roku album „Historia podwodna”. Od tego momentu konsekwentnie buduje własny, niepowtarzalny język muzyczny, łączący rock, elektronikę i nieoczywiste rozwiązania brzmieniowe z charakterystycznymi, pełnymi ironii i neologizmów tekstami.
Na swoim koncie ma wiele ważnych albumów, w tym „Ur”, „Bruhaha”, „Dobranoc”, „Fiu Fiu”, „Plagiaty” oraz wydany po latach przerwy album „Gipsowy odlew falsyfikatu”. Wiele utworów artysty – takich jak „Konstytucje”, „Ta zabawa nie jest dla dziewczynek”, „Jezu jak się cieszę”, „Rower” czy „Strzeż się” – na stałe weszło do kanonu polskiej muzyki.
W 2023 roku, po ukazaniu się długo wyczekiwanej (18 lat) płyty artysty "Gipsowy odlew falsyfikatu”, wydawało się, że za chwilę powstanie kolejna i że nastąpi powrót do koncertowania.
Ten refleksyjny album został bardzo ciepło przyjęty przez fanów i krytyków, m.in. wyróżniono go jako polską płytę roku w redakcyjnych plebiscytach "Polityki", "Gazety Wyborczej” i „Onetu”, otrzymał również 5 Fryderyków.
Ale Lech Janerka postanowił zakończyć w tym roku działania koncertowe...
Rialto DOCumentalnie - Lech Janerka – śpij, śpij inteligencie
Po seansie spotkanie z Lechem Janerką oraz Grzegorzem Brzozowiczem (reżyserem filmu). Rozmowę poprowadzi Piotr Metz.
Pierwszy pełnometrażowy film dokumentalny poświęcony jednemu z najbardziej oryginalnych twórców polskiej muzyki – Lech Janerka – jest próbą uchwycenia artysty, który od ponad czterech dekad konsekwentnie idzie własną drogą, pozostając poza głównym nurtem i jednocześnie wywierając na niego ogromny wpływ.
Zamiast klasycznej biografii, twórcy proponują poetycką podróż pomiędzy jawą a snem. Punktem wyjścia staje się język Janerki – pełen neologizmów, skrótów myślowych i filozoficznych refleksji – w którym najczęściej powracają motywy snu, śnienia i zasypiania. To właśnie one wyznaczają strukturę filmu: hipnotycznej opowieści, w której realne miejsca z życia bohatera przenikają się z przestrzeniami wyobrażonymi.
Narratorem jest sam Janerka, a jedyną osobą dopowiadającą jego historię pozostaje jego żona, Bożena Janerka. Ich głosy prowadzą widza przez świat zbudowany z dźwięków, słów i obrazów – uzupełniony o archiwalia, fragmenty koncertów oraz inscenizacje i animacje inspirowane twórczością artysty.
Film przypomina o fenomenie zespołu Klaus Mitffoch, którego debiutancki album uznawany jest za jedną z najważniejszych płyt w historii polskiego rocka, oraz śledzi dalszą drogę Janerki jako solisty, autora dziesięciu albumów i dwóch tomów poetyckich. Szczególne miejsce zajmuje jego powrót po osiemnastoletniej przerwie – album „Gipsowy odlew falsyfikatu” (2023), nagrodzony pięcioma Fryderykami, który potwierdził jego niezmienną artystyczną siłę.
"Lech Janerka – śpij, śpij inteligencie" to nie tylko portret wybitnego muzyka, ale także refleksja nad językiem, pamięcią i przemianami polskiej rzeczywistości ostatnich dekad. To film o artyście, który „niczego nie musi”, a mimo to wciąż znajduje nowe sposoby, by opowiadać o świecie – cicho, przewrotnie i z niepokojącą precyzją.
Pierwszy pełnometrażowy film dokumentalny poświęcony jednemu z najbardziej oryginalnych twórców polskiej muzyki – Lech Janerka – jest próbą uchwycenia artysty, który od ponad czterech dekad konsekwentnie idzie własną drogą, pozostając poza głównym nurtem i jednocześnie wywierając na niego ogromny wpływ.
Zamiast klasycznej biografii, twórcy proponują poetycką podróż pomiędzy jawą a snem. Punktem wyjścia staje się język Janerki – pełen neologizmów, skrótów myślowych i filozoficznych refleksji – w którym najczęściej powracają motywy snu, śnienia i zasypiania. To właśnie one wyznaczają strukturę filmu: hipnotycznej opowieści, w której realne miejsca z życia bohatera przenikają się z przestrzeniami wyobrażonymi.
Narratorem jest sam Janerka, a jedyną osobą dopowiadającą jego historię pozostaje jego żona, Bożena Janerka. Ich głosy prowadzą widza przez świat zbudowany z dźwięków, słów i obrazów – uzupełniony o archiwalia, fragmenty koncertów oraz inscenizacje i animacje inspirowane twórczością artysty.
Film przypomina o fenomenie zespołu Klaus Mitffoch, którego debiutancki album uznawany jest za jedną z najważniejszych płyt w historii polskiego rocka, oraz śledzi dalszą drogę Janerki jako solisty, autora dziesięciu albumów i dwóch tomów poetyckich. Szczególne miejsce zajmuje jego powrót po osiemnastoletniej przerwie – album „Gipsowy odlew falsyfikatu” (2023), nagrodzony pięcioma Fryderykami, który potwierdził jego niezmienną artystyczną siłę.
"Lech Janerka – śpij, śpij inteligencie" to nie tylko portret wybitnego muzyka, ale także refleksja nad językiem, pamięcią i przemianami polskiej rzeczywistości ostatnich dekad. To film o artyście, który „niczego nie musi”, a mimo to wciąż znajduje nowe sposoby, by opowiadać o świecie – cicho, przewrotnie i z niepokojącą precyzją.
Vivaldi i ja
Nowy film producentów „Wielkiego piękna” i „Młodości”. Barwna, porywająca, wypełniona muzyką opowieść o jednym z najwybitniejszych kompozytorów w historii – Antonio Vivaldim.
Wenecja, początek XVIII wieku — miasto kontrastów. Z jednej strony bogactwo, sztuka i swoboda obyczajowa, z drugiej surowe instytucje religijne i wyraźne podziały społeczne. Przebywająca w sierocińcu Ospedale della Pietà nastoletnia utalentowana skrzypaczka Cecilia (Tecla Insolia) trafia pod skrzydła nowego nauczyciela – Antonio Vivaldiego (Michele Riondino). Otoczona jego opieką zaczyna wierzyć, że uda jej się uniknąć zaaranżowanego małżeństwa i zawalczyć o własną drogę.
Wenecja, początek XVIII wieku — miasto kontrastów. Z jednej strony bogactwo, sztuka i swoboda obyczajowa, z drugiej surowe instytucje religijne i wyraźne podziały społeczne. Przebywająca w sierocińcu Ospedale della Pietà nastoletnia utalentowana skrzypaczka Cecilia (Tecla Insolia) trafia pod skrzydła nowego nauczyciela – Antonio Vivaldiego (Michele Riondino). Otoczona jego opieką zaczyna wierzyć, że uda jej się uniknąć zaaranżowanego małżeństwa i zawalczyć o własną drogę.
Wielka Sztuka w Kinoteatrze Rialto - Caravaggio w Rzymie: sztuka i jubileusz
Jak zauważa historyk sztuki Claudio Strinati: „Caravaggio malował uczucia, a Jubileusz był czasem uczuć, nie rozumu”. To właśnie w roku 1600, Roku Świętym, Michelangelo Merisi (1571–1610) ugruntował swoją pozycję jako artysta, prezentując dwa obrazy, które na zawsze zmieniły historię sztuki i jego życie: „Powołanie św. Mateusza” oraz „Męczeństwo św. Mateusza”.
Od tego momentu malarstwo Caravaggia nigdy już nie było takie samo. Całkowicie poświęcił się tematyce sakralnej, przekształcając sztukę w zwierciadło głębokiej wiary naznaczonej cierpieniem, przesyconej miłosierdziem i potrzebą odkupienia. Wyrok śmierci i przymusowe wygnanie sprawiły, że ta paląca potrzeba stała się jeszcze bardziej intensywna. Błagania o przebaczenie zostały zignorowane, a Caravaggio, zmierzając do Rzymu po łaskę, której nigdy nie otrzymał, umarł jako grzesznik.
Pomiędzy światłem a ciemnością, winą a przebaczeniem, film kreśli intymny, poruszający portret człowieka zdolnego dostrzegać piękno nawet w grzechu. Artysty wrażliwego i uniwersalnego, którego dzieła z ponadczasową siłą przemawiają do nas ponownie podczas Jubileuszu 2025 roku.
Od tego momentu malarstwo Caravaggia nigdy już nie było takie samo. Całkowicie poświęcił się tematyce sakralnej, przekształcając sztukę w zwierciadło głębokiej wiary naznaczonej cierpieniem, przesyconej miłosierdziem i potrzebą odkupienia. Wyrok śmierci i przymusowe wygnanie sprawiły, że ta paląca potrzeba stała się jeszcze bardziej intensywna. Błagania o przebaczenie zostały zignorowane, a Caravaggio, zmierzając do Rzymu po łaskę, której nigdy nie otrzymał, umarł jako grzesznik.
Pomiędzy światłem a ciemnością, winą a przebaczeniem, film kreśli intymny, poruszający portret człowieka zdolnego dostrzegać piękno nawet w grzechu. Artysty wrażliwego i uniwersalnego, którego dzieła z ponadczasową siłą przemawiają do nas ponownie podczas Jubileuszu 2025 roku.
Wielka Sztuka w Kinoteatrze Rialto - Gauguin na Tahiti. Raj utracony
Film "Gauguin na Tahiti. Raj utracony" opowiada o czasie, kiedy ten przedstawiciel postimpresjonizmu, jeden z najznakomitszych malarzy XX wieku, przebywał na Tahiti. Jego malarstwo nabrało wtedy monumentalnej prostoty. Artysta swym obrazom nadawał tytuły w języku miejscowym, podkreślając przez to ich odmienność od twórczości paryskiej; odbijała się w nich zmysłowa bujność przyrody i ludzi tropików, pochwała uduchowienia i szlachetnej pierwotności bytowania Maorysów.
Paul Gauguin jest postacią budzącą wyjątkowe emocje w świecie sztuki. Buntownik, który poświęcił wygody zachodniego społeczeństwa, by szukać artystycznego spełnienia na wyspach Oceanu Spokojnego? Czy może hipokryta i degenerat, który utrwalił egzotyczne klisze społeczne i wykorzystywał swój status, by omamiać kobiety z tropikalnego raju?
Od Tahiti i archipelagu Markizów, gdzie żył i tworzył Paul Gauguin, po amerykańskie placówki (The Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku, Art Institute of Chicago, National Gallery of Art w Waszyngtonie, Museum of Fine Arts w Bostonie), w których zachowane są jego wyjątkowe dzieła, reżyser Claudio Poli zabiera widza w wyjątkową podróż przez życie odkrytego na nowo rewolucjonisty współczesnego malarstwa.
Paul Gauguin jest postacią budzącą wyjątkowe emocje w świecie sztuki. Buntownik, który poświęcił wygody zachodniego społeczeństwa, by szukać artystycznego spełnienia na wyspach Oceanu Spokojnego? Czy może hipokryta i degenerat, który utrwalił egzotyczne klisze społeczne i wykorzystywał swój status, by omamiać kobiety z tropikalnego raju?
Od Tahiti i archipelagu Markizów, gdzie żył i tworzył Paul Gauguin, po amerykańskie placówki (The Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku, Art Institute of Chicago, National Gallery of Art w Waszyngtonie, Museum of Fine Arts w Bostonie), w których zachowane są jego wyjątkowe dzieła, reżyser Claudio Poli zabiera widza w wyjątkową podróż przez życie odkrytego na nowo rewolucjonisty współczesnego malarstwa.
Wielka Sztuka w Kinoteatrze Rialto - Velázquez i jego tajemnica
Diego Velázquez – mistrz pełnego przepychu baroku, który na obrazach nie bał się pustki, osobisty malarz króla, który portretował lud, artysta zajmujący wysokie stanowiska w królewskiej administracji, autor jednych z najbardziej zagadkowych dzieł w historii sztuki. A przede wszystkim prekursor nowoczesnego malarstwa. Jego dzieła budziły zachwyt Édouarda Maneta, Pabla Picassa, Francisa Bacona czy Salvadora Dalego. Ten ostatni z autoportretów idola pożyczył nawet charakterystyczne wąsy, które stały się jego znakiem rozpoznawczym. „Velázquez i jego tajemnica” dowodzi wpływu, jaki Velázquez wywarł na wiele pokoleń twórców, przybliża pełną ukrytych znaczeń twórczość Hiszpana, próbuje zbliżyć się do tajemnicy jego geniuszu.
Prace tego najważniejszego – obok Caravaggia i Goi – europejskiego malarza znajdują się w najwspanialszych światowych kolekcjach. Wraz z twórcami filmu „Velázquez i jego tajemnica” przemierzamy więc sale Musée d'Orsay, Prado, Metropolitan Museum of Art, a kuratorzy, artyści, konserwatorzy, historycy objaśniają fenomen artysty. W centrum tej opowieści znajdują się słynne „Panny dworskie", obraz, który zachwyca niezwykłą perspektywą, kunsztowną kompozycją, fenomenalną techniką i po dziś dzień wymyka się interpretacjom. Wielu wciąż poszukuje tego, co zobaczył Velázquez – tak o zagadkowym arcydziele mówią twórcy filmu.
Ale „Velázquez i jego tajemnica” to nie tylko dzieła i eksperci, ale także wydobyte z telewizyjnych archiwów unikatowe, zaskakujące nagrania, w których o namiętności do Velázqueza opowiadają m.in. Dali, Bacon czy filozof Michel Foucault. Jednym z bohaterów dokumentu jest także Julian Schnabel. I dla każdego z nich Hiszpan pozostawał artystą na wskroś współczesnym.
Prace tego najważniejszego – obok Caravaggia i Goi – europejskiego malarza znajdują się w najwspanialszych światowych kolekcjach. Wraz z twórcami filmu „Velázquez i jego tajemnica” przemierzamy więc sale Musée d'Orsay, Prado, Metropolitan Museum of Art, a kuratorzy, artyści, konserwatorzy, historycy objaśniają fenomen artysty. W centrum tej opowieści znajdują się słynne „Panny dworskie", obraz, który zachwyca niezwykłą perspektywą, kunsztowną kompozycją, fenomenalną techniką i po dziś dzień wymyka się interpretacjom. Wielu wciąż poszukuje tego, co zobaczył Velázquez – tak o zagadkowym arcydziele mówią twórcy filmu.
Ale „Velázquez i jego tajemnica” to nie tylko dzieła i eksperci, ale także wydobyte z telewizyjnych archiwów unikatowe, zaskakujące nagrania, w których o namiętności do Velázqueza opowiadają m.in. Dali, Bacon czy filozof Michel Foucault. Jednym z bohaterów dokumentu jest także Julian Schnabel. I dla każdego z nich Hiszpan pozostawał artystą na wskroś współczesnym.
Zaproszenie
Znudzone sobą małżeństwo zaprasza na kolację parę wyzwolonych sąsiadów. Gwiazdorska obsada w błyskotliwie pikantnej komedii o blaskach i cieniach pożycia małżeńskiego. Czy miłość i pożądanie mają swój nieprzekraczalny termin przydatności do spożycia? Aby małżeńskiemu życiu dodać trochę smaku czasem warto zaprosić sąsiadów. Do stołu i nie tylko. Jak wiadomo niedaleko jest z jadalni do sypialni. Genialne aktorstwo, przezabawne dialogi nierzadko zaprawione nutką goryczy i sporo erotycznego napięcia.
Joe i Angela są małżeństwem z kilkunastoletnim stażem. Z pozoru ich związek wydaje się wręcz wzorcowy: zgodne, spokojne życie w porządnej dzielnicy, udane dziecko, niezły status materialny. Jednak pod powierzchnią kryją się wzajemne pretensje, drobne konflikty, a przede wszystkim nuda i rutyna. Gdy pewnego wieczoru Joe i Angela zapraszają na kolację parę tajemniczych sąsiadów, swobodna i przyjacielska rozmowa zaczyna zmieniać się w pełną dwuznaczności grę. To, co dotąd skrywane, wychodzi na jaw, a niewypowiedziane pragnienia ducha i ciała zaczynają nabierać niebezpiecznie realnych kształtów. Czy obie pary pójdą dziś spać we własnych łóżkach?
Joe i Angela są małżeństwem z kilkunastoletnim stażem. Z pozoru ich związek wydaje się wręcz wzorcowy: zgodne, spokojne życie w porządnej dzielnicy, udane dziecko, niezły status materialny. Jednak pod powierzchnią kryją się wzajemne pretensje, drobne konflikty, a przede wszystkim nuda i rutyna. Gdy pewnego wieczoru Joe i Angela zapraszają na kolację parę tajemniczych sąsiadów, swobodna i przyjacielska rozmowa zaczyna zmieniać się w pełną dwuznaczności grę. To, co dotąd skrywane, wychodzi na jaw, a niewypowiedziane pragnienia ducha i ciała zaczynają nabierać niebezpiecznie realnych kształtów. Czy obie pary pójdą dziś spać we własnych łóżkach?
